Widzew Łódź zremisował z Legią Warszawa 1:1
2025.11.02
EKSTRAKLASA

Widzew Łódź zremisował z Legią Warszawa 1:1

Widzew Łódź zremisował z Legią Warszawa 1:1 w jednym z najbardziej emocjonujących spotkań tej kolejki Ekstraklasy. Gospodarze prowadzili po golu Sebastiana Bergiera z rzutu karnego, ale w końcówce wyrównał Ermal Krasniqi. Mecz obfitował w walkę, kontrowersje i gorącą atmosferę na trybunach.

Spotkania Widzewa z Legią od lat elektryzują kibiców w całej Polsce. Nie inaczej było tym razem – w Łodzi obejrzeliśmy twarde, zacięte widowisko, w którym oba zespoły walczyły nie tylko o punkty, ale i o prestiż. Choć gospodarze długo prowadzili po bramce z rzutu karnego, Legia zdołała wyrównać w samej końcówce, ratując punkt w klasyku.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, ale nie brakowało napięcia. Widzew był stroną bardziej aktywną w ofensywie – dobre sytuacje mieli m.in. Fran Álvarez i Szymon Czyż, jednak brakowało skuteczności. Legia z kolei starała się szukać swoich szans po kontrach, lecz defensywa gospodarzy grała pewnie.

Po przerwie tempo wzrosło, a emocje sięgnęły zenitu w 62. minucie. Angel Baena został pociągnięty w polu karnym przez Kacpra Urbańskiego, a po analizie VAR sędzia wskazał na „jedenastkę”. Do piłki podszedł Sebastian Bergier, pewnie wykorzystując rzut karny i dając Widzewowi prowadzenie 1:0.

Legia ruszyła do odrabiania strat i dopięła swego w końcówce. W 85. minucie po składnej akcji i błędzie defensywy łodzian piłka trafiła do Ermala Krasniqiego, który mocnym strzałem pokonał Henricha Ilicia. Wynik 1:1 utrzymał się do końcowego gwizdka mimo jeszcze jednej groźnej sytuacji Legii w doliczonym czasie gry.

Remis można uznać za wynik sprawiedliwy. Widzew pokazał ambicję i dobrą organizację gry, natomiast Legia — charakter i determinację. Kontrowersje wokół rzutu karnego oraz kilka ostrych starć dodały spotkaniu dodatkowych emocji.

Trener Legii, Inaki Astiz, po meczu przyznał, że drużyna „wierzyła do końca i zasłużyła na punkt”. Z kolei po stronie Widzewa pozostał niedosyt – łodzianie byli blisko prestiżowego zwycięstwa nad odwiecznym rywalem.

66’ Bergier (karny) – 85’ Krasniqi

Widzew: Ilić – Andreou, Visus, Żyro, Gallapeni – Alvarez, Czyż, Shehu, Baena, Fornalczyk – Bergier
Legia: Tobiasz – Wszołek, Pankov, Kapuadi, Vinagre – Kapustka, Augustyniak, Gonçalves – Urbański, Rajović, Krasniqi