Legia Warszawa – Korona Kielce 1:2
2026.02.16
EKSTRAKLASA

Legia Warszawa – Korona Kielce 1:2

Legia Warszawa – Korona Kielce 1:2

19. kolejka Ekstraklasy | 1 lutego 2026 | Stadion Wojska Polskiego w Warszawie

Legia Warszawa przegrała przed własną publicznością z Koroną Kielce 1:2 w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. Spotkanie przy Łazienkowskiej dostarczyło kibicom wielu emocji, a jego losy rozstrzygnęły się dopiero w doliczonym czasie gry. Bohaterem gości został Mariusz Stępiński, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.


Mocne otwarcie Korony

Od pierwszego gwizdka było widać, że Korona Kielce przyjechała do Warszawy z jasno określonym planem. Zespół z Kielc grał odważnie, wysoko pressował i starał się szybko przechodzić do ataku po odbiorze piłki. Legia próbowała budować akcje pozycyjne, jednak miała problem z przedarciem się przez dobrze zorganizowaną defensywę gości.

W 23. minucie Korona objęła prowadzenie. Po składnej akcji w polu karnym najlepiej odnalazł się Mariusz Stępiński, który skutecznym wykończeniem dał swojej drużynie prowadzenie 1:0. Stracony gol wyraźnie podziałał na gospodarzy mobilizująco, jednak do przerwy nie zdołali oni doprowadzić do wyrównania.


Reakcja Legii po przerwie

Druga połowa rozpoczęła się od wyraźnej przewagi Legii. Gospodarze przyspieszyli grę skrzydłami i częściej decydowali się na strzały z dystansu. Coraz większa presja przyniosła efekt w 76. minucie. Po faulu w polu karnym sędzia wskazał na jedenasty metr, a Bartosz Kapustka pewnie wykorzystał rzut karny, doprowadzając do wyrównania.

Gol na 1:1 rozpalił trybuny i wydawało się, że to Legia jest bliżej zdobycia zwycięskiej bramki. Gospodarze napierali, tworząc kolejne sytuacje, jednak brakowało skuteczności i chłodnej głowy pod bramką rywali.


Decydujący cios w doliczonym czasie

Gdy spotkanie zmierzało ku remisowi, Korona wyprowadziła ostatni, zabójczy atak. W doliczonym czasie gry ponownie w roli głównej wystąpił Stępiński, który wykorzystał błąd defensywy Legii i zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Stadion przy Łazienkowskiej zamilkł, a goście mogli świętować cenne zwycięstwo.


Analiza meczu

Legia dłużej utrzymywała się przy piłce i częściej konstruowała ataki pozycyjne, jednak brakowało jej konkretów w kluczowych momentach. Korona zagrała pragmatycznie – skutecznie w obronie i bezlitośnie w ataku. Dwa celne trafienia przy ograniczonej liczbie sytuacji pokazują wysoką efektywność zespołu z Kielc.

Dla Legii to bolesna porażka na własnym stadionie, szczególnie że punkt był już na wyciągnięcie ręki. Korona natomiast potwierdziła, że potrafi grać konsekwentnie do ostatniego gwizdka i wykorzystywać błędy rywali.


Kluczowe momenty:

  • 23’ – 0:1, Mariusz Stępiński

  • 76’ – 1:1, Bartosz Kapustka (rzut karny)

  • 90+’ – 1:2, Mariusz Stępiński